Nike nie pisze tutaj o nazywaniu Bayernu megaklubem, ale chodzi tutaj raczej o wytarcie jadu ściekającego po brodach antyNiemców i antyBayernowców, którzy nie mogąc zaakceptować faktu awansu Bayernu tak daleko ciągle wypisują wszystko tylko nie to, że Bayern np. zagrał dobry mecz, pochwalic ich za determinację, taktykę itp. Ciągle tylko się słyszy o farcie, pomocy sędziego itp. W fianel też już czytamy tu i ówdzie że szans nie mają żadnych. Nie zrozumiałeś najwyraźniej zaistniałej tu sytuacji.red85 pisze:Że też ludzie mają czas na wypisywanie takich bzdetów. Inną kwestią jest to, ze chciałbym zobaczyć, jakie zdanie mieli o Porto, Monaco, czy Grecji ci sami ludzie, którzy teraz nie mogą zaakceptować, że ktoś nie uważa za Pogromców Wszechświata drużyny, która męczy się w nie najlepszej lidze i która rozegrała wiele żenujących spotkań w tym sezonie.
Bayern to dobra drużyna. Widziałem wystarczająco dużo meczów tej ekipy w obecnym sezonie, żeby wyrobić sobie na jej temat zdanie. W tym roku wykorzystali słabość innych - chwała im za to. Jestem jednak pewien, że to jest jednoroczna słabość i w razie braku solidnych wzmocnień w przyszłym sezonie sukcesu Monachijczycy nie powtórzą.
Jak to o Rensingu nie było jedyne ironicznie? Przecież to nie żadna ironia tylko raczej opinia nt. Bayernu, która wywnioskowac można od jakiechś 80 procent kibiców pląsających na różnorakich forach internetowych. Więc mamy tutaj jedyny słuszny i przejrzysty wizerunek tego klubuEnJoy's pisze:Ebi super tekst, moim zdaniem cały powinien trafić do tematu złote usta.
Jedynie to co nie było ironiczne to słowa o Rensingu bo taka jest prawda.
Powodzenia w finale.



