Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post autor: Diamen23 » 28 kwie 2010, 22:57

Tomusmc pisze:
Łukasz_ pisze:Chyba nie ma nikogo kto powie że Inter nie zasłużył sobie w tym dwumeczu na awans ?
Zasłużył w 50%, w pierwszym meczu zagrali mądrze, ale w tym? Parodia. Myślałem, że jak na półfinał i drużynę która pragnie finału będzie strzelac na bramkę Barcy, bardzo się myliłem. Dobrze, że finał ma tylko jeden mecz bo gdyby kiepska skuteczność Barcy to dzisiaj mógłby być pogrom. Nie lubię takich meczy chociaż cieszą mnie kolejne punkty dla Calcio :)

p.s. sam nie wiem jak to jest z tą nieuznaną bramką bo niby był ruch ręką, ale dotknął przy ciele więc jak?
Do strzału Bojana Barcelona naprawdę nie miała sytuacji, więc w czym ten pogrom? Ostatnie 10 minut to już wybijanie na pałę, ale przez resztę meczu to świetna defensywa i Barcelona jedynie wrzucała piłkę w ręce Julio. Pogrom :lol:
Co tu można napisać. Chyba nie ma innego sposobu niż taka defensywa grając w 10 na tym stadionie. Trzeba było wykorzystać najlepszy atut, czyli obronę. Kłaniam się każdemu piłkarzowi po kolei, który zagrał w tym meczu. Cesarowi, który dodawał pewności swoimi interwencjami. Wszystkim obrońcom, których błędy można policzyć na palcach jednej ręki. Milito za samotną walkę z przodu. Eto'o to już w ogóle, niesamowity zawodnik - jeśli Pique byłby napastnikiem, to Eto'o mógłby być obrońcą. Odkąd gra w Mediolanie może nie powala liczbą bramek, ale to od niego zaczyna się defensywa, gdy stracimy piłkę z przodu. Wielkie brawa - kilka razy, gdy widziałem jak jakiś zawodnik odbiera piłkę na lewej stronie myślałem, że to Maicon zmienił na chwilę pozycję, ale to za każdym razem był Kameruńczyk.

Co tu więcej pisać, jestem bardzo szczęśliwy. Teraz pojedynek dwóch niedocenianych drużyn w Europie. Dwie uznane marki, które jednak ostatnio nie zachwycały w pucharach, ale jak najbardziej zasłużyły na finał.
Mnóstwo postów o tym, że Bayern był gorszy od Manchesteru i że Inter był gorszy od Chelsea i Barcelony. Dla mnie to bzdury, obie drużyny zdecydowanie zasłużyły na ten sukces.
Ebi pisze:Widzę, że w tym sezonie przy takim pogromie faworytów mamy absolutną plagę "porażek na własne życzenie". To nie Inter wygrał z Chelsea, tylko Chelsea przegrała z Interem. To nie Bayern awansował tylko Manchester myslał, że pozmaiatane i odpadł na własne życzenie, Dzisiaj już czytamy, że to Barca nie wykorzystała tego, co miała podane jak na talerzu. Real odpadł na własne życzenie z Lyonem, bo Higuain nie wykorzystał piętanstu setek w rewanżu na SB. Ile jeszcze panowie?
100% racji. Nie zawsze awansuje się po pogromach 5:0 i taki awans jakie zanotowały oba zespoły też zasługują na szacunek.
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2010, 23:00 przez Diamen23, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”