Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Salas11 » 28 kwie 2010, 23:52

Kolejny niezapomniany moment w moim życiu stał się faktem. Doczekałem się Mistrzostwa Świata Włochów, a teraz Inter przełamuje niemoc na arenie międzynarodowej awansując do finału Ligi Mistrzów. Coś wspaniałego. Oczywiście brakuje kropki nad i w postaci zwycięstwa z Bayernem, ale o to zacznę się martwić w okolicach weekendu, gdy już w pełni ochłonę. Mourinho :rydzyk: Defensywa Interu :brawo:
Rola Portugalczyka w sukcesie jest nieoceniona. Może nawiązać do Helenio Herrery, ma na to papiery. Atmosfera wokół dzisiejszego meczu i jawna wrogość wobec piłkarzy i trenera + niedogodności w trakcie samego spotkania sprawiają że ten awans smakuje jeszcze lepiej. Akcja ze spryskiwaczami może stać się kanonem frustracji i chamstwa, bo nikt mi nie powie że decydenci odpowiedzialni za ten incydent mieli na uwadze stan murawy. Gdyby to się stało w Turcji czy Grecji - OK. Ale w Hiszpanii, duma Katalonii jak widać trochę ich przerosła. Zachowania kibiców Blaugrany przed meczem to jakiś absurd, więc tym bardziej cieszę się że ich fanatyzm zapatrzenie we własny klub dostały psztyczka w nos. I żeby nie było, lubię (choć muszę pewne fakty zweryfikować) Barcelonę, lecz pokazali się ze złej strony. Aktorstwo Busquetsa, nurkowanie Messiego... Tak chcieli wywalczyć awans? No to nie wyszło.
Na koniec rarytas. :) Czy nieuznany gol Bojana w doliczonym czasie gry nie jest małym daja vu sprzed sezonu na tym samym etapie rozgrywek, tyle że z innym zakończeniem? :wink:

Wróć do „Włochy”