Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post autor: Kamil232 » 29 kwie 2010, 14:01

http://michalpol.blox.pl/2010/04/Dzien- ... utbol.html

Pol znowu dał popis :lol: Dobre są komentarze pod jego wpisem. "ekspert" :mrgreen:

I Inter zawsze bronić umiał, a że nie osiągał wyników to wina psychiki. Tego, że zawodnicy Interu się blokowali psychicznie w europie (pisałem przed pierwszym meczem o tym sporo) i dlatego doceniłem Mou za psychologiczny aspekt jego pracy. Natomiast, to że Inter tak fantastycznie bronił to wynik tego, że defensorzy Interu mają fantastyczne umiejętności i to nie jest żadna nowość. To nie jest tak, że Mou przyszedł i pokazał Zanettiemu, Cambiasso, Samuelowi czy Maiconowi jak się gra w obronie i to, że przez 2 lata tylko Hiddinkowi oraz Mou się udało to wynik tego, że obaj mieli do dyspozycji fenomenalny kapitał ludzki. Tylko dzięki wybitnym defensorom Mou mógł zagrać tak jak zagrał i jak zagrać wczoraj z Barceloną trzeba było. Nie widzę tu niczego z cudotwórstwa, bo to, że Maicon czy Zanetti grają wielką piłkę to nie jest cud :wink: . Nawet przeciwko Barcelonie.
Tak można wszystko tlumaczyć, że to tylko wina psychiki. Nie to organizacja gry. Tam każdy zawodnik wie co ma robić w defeynswie, czy się nazywa Lucio, Millito czy Etoo . Przecież to oni parokrotnie szczególnie Samu ratowali tyłek obrońcom. Świetna również asekuracja, jak jakiś zaodnik Interu dał dupy to kolega naprawiał jego błąd. To wszystko jest typowe dla zespółow Jose, i mówienie, że za Manciniego Inter też tak potrafił grać, tylko psychika była nie jest dla mnie lekko mówiąc nie poważne. Jeszcze na jesienii ten Inter tak nie potrafił grać bedąc w obu meczach z Barca tłem dla Katalończyków(co wtedy Jose chciał inaczej grać? atakował? Nie próbował grać to samo, ale zespół był jeszcze zbyt słaby) Jeszcze nie dawno kompromitowali się remisami z Cypryjczykami. Jednak czas i praca Jose przyniosła efekty.
A i z Barca tak wielu próbowało grać, nikt przecież na Camp Nou nie przyjeżdżał atakować, wielu chciało postawić autobus, ale to się nie udawało. Bo Autobus też trzeba umieć postawić. A gadanie w stylu, że to żaden geniusz wyłączyć przez 180 minut z gry Messiego, obezwładnić tak zjawiskową drużynę jaką była Barca, jest po prostu lekko mówiąc zabawne.

Wróć do „Puchary Europejskie”