Ja wielkich nadzieji nie mam. 120 minut czwartkowego musi dać się we znaki. Chelsea wypoczęta, coś podobnego do tego jak myśmy z nimi u siebie grali po meczu w Monachium. Każdy widział jak to wyglądało.
IMO wiele będzie zależeć od dzisiejszych spotkań, jeśli wyniki ułożą się tak, że LFC będą mieli jeszcze szanse na LM to wydrą z siebie ostatnie siły, jeśli ją stracą to jest po frytkach. Nie oto chodzi, że odpuszczą, ale to po prostu podświadomie będą wiedzieli, że to nie jest walka o coś tak cennego jak LM.
Wg. mnie więc w takich sytuacjach FA powinno reagować i wszystkie zespoły powinny grać o jednej porze, żeby nie było kalkulacji.



