Dzisiejszy meczyk praktycznie bez historii. Natomiast podziękowania idą do Bremy, miałem przeczucie, że Werder podstawi nogę Schalke i się nie pomyliłem
Teraz chłopaki powinni być na większym luzie, pierwsze trofeum już jest, pora zawalczyć o dwa kolejne
Edit: Swoją drogą, Arjen Robben mistrzem w czwartej już lidze - po holenderskiej, angielskiej i hiszpańskiej przyszła pora na niemiecką


