Zawdi - Jadem plują węże, ja jestem wyluzowany i wyrażam tylko swoje zdanie, chwilami ironicznie
Dlaczego Rijkaard nie musi być wybitnym taktykiem już Ci wytłumaczyłem w poprzednim poście, próbuje też w tym - powyżej Niggazowi. Jeśli chodzi o obronę, przed meczem z Chelsea 'wyleciał' Marquez, nasz najlepszy obrońca/DM. Kontuzjowani jak wiesz są też Edmilson i Motta. Dlatego obrona nie mogła grać dobrze, z takimi brakami. Z Chelsea za to zagrała wręcz fatalnie. Kardynalne błędy? Jakie byłoby prawdopodobienśtwo, że jakby Rijkaard wpuścił Maxi Lopeza szybciej, niż Giuly'ego później, to Barça strzeliłaby bramkę? Taki mecz Lopezowi jak pierwszy na Camp Nou już się raczej nigdy nie powtórzy, żeby wejść w tak ważnym meczu gdy gra się 'nie klei', i zaliczyć bramkę i asystę. Odnoszę cały czas wrażenie, że zbyt dużo się nasłuchałeś zaplutego Kołtonia i wyżelowanego Borka...
Ancelotti - loooooooooool. Bardzo realne. Włoch na pewno idealnie by się wpasował w system gry Barçy, który prezentuje ona od lat. Gralibyśmy jak Milan. Chcesz tego?
Benitez - kolejny nierealny trener. Bardzo go cenię i lubię, ale w Liverpoolu to mu zbytnio nie wychodzi, mimo tego, nie chce on z tamtąd odchodzić. Valencia też nie grała w stylu jaki preferuje Barça, główną rolę przywiązując do defensywy.
Mancini - loooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooool. Tutaj już mnie rozbawiłeś
Na szczęście w Barçy rządzi teraz rozsadny Laporta, a nie Wy, i ani Ancelotti, ani Benitez, ani też Mancini nie zawitają na Camp Nou
Odpiszę Wam wieczorem, bo teraz nie mam czasu.



