F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 27 mar 2005, 16:54

Niggaz - chodzi mi tu o Twoją wypowiedź: "Z jednej strony Barca gra dobrze ale jestem tego samego zdania co piotrek256 i uważam, że to piłkarze grają świetnie a nie Ryjek". Denerwuje mnie po prostu to, jak ktoś uważa, że Rijkaard jest słabym trenerem, powinniśmy mieć lepszego i że jego zasługi w tym, że Barça gra dobrze, są żadne. Jest to kompletna bzdura. Było przed nim kilku trenerów, którzy byli za transferami słabych zawodników, a Barça gdy byli trenerami, grała słabo. Wreszcie jest trener, któremu dano czas na zbudowanie zespołu (jest też Laporta, którego bardzo cenię) i są też wyniki. Rijkaard idealnie pasuję na trenera Barçy, czego efektem jest jej gra. Barça nie potrzebuje trenera z 'pierwszych stron gazet', tylko takiego, dzięki któremu będzie grała i efektownie i efektywnie. Rijkaard był za transferami Deco, Eto'o czy Ronniego, które zdecydowanie 'wypaliły'. Potrafi też odpowiednie 'ustawić' zespół, dzięki czemu są takie wyniki. My naprawdę nie potrzebujemy innego trenera! Co do post scriptum, to był żart, miałem nadzieję, że to zauważysz...

Zawdi - Jadem plują węże, ja jestem wyluzowany i wyrażam tylko swoje zdanie, chwilami ironicznie ;)

Dlaczego Rijkaard nie musi być wybitnym taktykiem już Ci wytłumaczyłem w poprzednim poście, próbuje też w tym - powyżej Niggazowi. Jeśli chodzi o obronę, przed meczem z Chelsea 'wyleciał' Marquez, nasz najlepszy obrońca/DM. Kontuzjowani jak wiesz są też Edmilson i Motta. Dlatego obrona nie mogła grać dobrze, z takimi brakami. Z Chelsea za to zagrała wręcz fatalnie. Kardynalne błędy? Jakie byłoby prawdopodobienśtwo, że jakby Rijkaard wpuścił Maxi Lopeza szybciej, niż Giuly'ego później, to Barça strzeliłaby bramkę? Taki mecz Lopezowi jak pierwszy na Camp Nou już się raczej nigdy nie powtórzy, żeby wejść w tak ważnym meczu gdy gra się 'nie klei', i zaliczyć bramkę i asystę. Odnoszę cały czas wrażenie, że zbyt dużo się nasłuchałeś zaplutego Kołtonia i wyżelowanego Borka...

Ancelotti - loooooooooool. Bardzo realne. Włoch na pewno idealnie by się wpasował w system gry Barçy, który prezentuje ona od lat. Gralibyśmy jak Milan. Chcesz tego?

Benitez - kolejny nierealny trener. Bardzo go cenię i lubię, ale w Liverpoolu to mu zbytnio nie wychodzi, mimo tego, nie chce on z tamtąd odchodzić. Valencia też nie grała w stylu jaki preferuje Barça, główną rolę przywiązując do defensywy.

Mancini - loooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooool. Tutaj już mnie rozbawiłeś :o Kolejny Włoch, dla którego najważniejsza jest taktyka, popularny 'garniturek', którego już podobno nie chcą nawet w Interze. Nie chcesz chyba żebyśmy cały czas remisowali? :idea:

Na szczęście w Barçy rządzi teraz rozsadny Laporta, a nie Wy, i ani Ancelotti, ani Benitez, ani też Mancini nie zawitają na Camp Nou :P

Odpiszę Wam wieczorem, bo teraz nie mam czasu.

Wróć do „Hiszpania”