Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: pasza » 02 maja 2010, 20:25

villa jest spoko. klasa itp itd, ale nie wiem jak tam by sobie na lewej poradzil. boje sie o to. henry tez byl klasa i sobie nie poradzil, fakt ze zmienil kraj, zycie osobiste mu sie sypalo, ale profilu skrzydlowego nie mial. w zeszlym sezonie gral dobrze, ale mimo wszystko porownujac henryego z arsenalu i henryego z barcy to przepasc jest i nie sadze by bylo to widoczne tylko dlatego, ze nie grajac na srodku strzela mniej bramek. jakosc jego gry jako samej gry jest znacznie gorsza, skrzydlo nie bylo dla niego, ale niewazne. pytanie czy skrzydlo jest ok dla villi. jest swietnym napastnikiem srodkowym, ale czy bedzie rownie dobry na skrzydle?
na pewno jezeli chodzi o ogolna wartosc i skilla jest lepszy od wielu skrzydlowych, ale czy jest lepszym skrzydlowym? nie wiem czy jest sens placic wielkie pieniadze za swietnego srodkowego napastnika, ktory bedzie przecietnym skrzydlowym. w zeszlym roku byl pierwsza opcja, nie pyklo jest zlatan. swoja droga to dziwie sie valencji, majacej wielkie dlugi, ze stawia jakies horendalne warunki. drozszy juz nie bedzie tylko coraz tanszy, z racji wieku. na walke o mistrzostwo i tak nie maja co liczyc przy obecnym ukladzie sil. w lidze mistrzow tez nie podskocza za wysoko. liga europejska sie nie liczy, tam wielkich pieniedzy nie ma. a nawet bez villi czy silvy walczyliby mysle z powodzeniem o 3-4 miejsce. nie znam szczegolow ich sytuacji finasowej, ale slyszy sie, ze wesolo nie jest.

ja osobiscie wolalbym skrzydlowego niz ville. klasycznego, szybkiego, z dryblingiem, ktory wie jak tam grac i nie bedzie to dla niego nowosc, tylko bedzie sie czul jak ryba w wodzie. jest wielu dobrych

Wróć do „Hiszpania”