Na razie to Pep sobie wymyśla zawodników, a później oni się nie sprawdzają. Nie mówie tu o zaciągu z Brazylii, ale o Chygrynskiym, Martinie, Hlebie czy nawet Zlatanie. Bo przyjście Maxwella to zasługa Txikiego, który nie potrafił załatwić transferu Kasmirskiego. Co nie zmienia faktu, ze z Caceresem, Henrique, Hlebem i Keirrisonem trzeba coś zrobić, bo razem kosztowali jakies 50 mln, a może więcej a pożytku z nich już Barcelona raczej nie będzie miała. Słyszałem już coś o przedłużeniu wypożyczeń Henrique i Martina, nie wiem czy ktoś zgłupiał czy co.mistyk pisze:Moim faworytem na przyszly sezon jest Ribery, chociaz marzy mi sie jeszcze Fabregas, ale dwoch takich grajkow w jednym okienku pewnie nie przyjdzie.
W kazdym razie lepiej wydac troche kasy i kupic dwoch swiatowej klasy pilkarzy, niz inwestowac w wynalazki typu Henrique czy Caceres.
Czyli kogo masz na myśli.pasza pisze:ja osobiscie wolalbym skrzydlowego niz ville. klasycznego, szybkiego, z dryblingiem, ktory wie jak tam grac i nie bedzie to dla niego nowosc, tylko bedzie sie czul jak ryba w wodzie. jest wielu dobrych



