Tylko kurczę to nie jest zabawne.Jakby Milan tak wygrał (a chyba w tym sezonie Galliani robi co może jeśli chodzi o karne...ehhh) to byłbym bardziej przybity niż zadowolony.Ten mecz nie wystawia najlepszej laurki lidze - nie oszukujmy się - Serie A jest już za Bundesligą nie tylko w takich kwestiach jak infrastruktura - było nie było jak na razie 3-ej na świecie.Gdyby nie Inter w LM to byłoby z mojego punktu widzenia na prawdę cienko - bo Milan w najbliższych 2-3 sezonach raczej będzie bił się o miejsca 3-4 za Juve i Interem...
W ogóle człowieka żal ogrania - jak zaczynało się kibicować danemu zespołowi i ogólnie Serie A to praktycznie największe gwiazdy światowej piłki grały na półwyspie Apenińskim (Batigol,cały przepakowany Milan,nawet słaby wtedy Inter miał się kim pochwalić - Zamorano to legenda,etc.) a teraz?Anglia i Hiszpania za bardzo uciekły do przodu,a Francja i Niemcy są praktycznie na równi...Poza tym we Włoszech nie ma już obecnie zawodnika,którego jednoznacznie można określić jako jeden z pięciu najlepszych na świecie...



