Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 02 maja 2010, 23:35

red85 pisze:Masz temat o CFC to możesz tam pisac. My zaraz gramy z Sunderlandem i na tym się skupmy.
Możesz mnie wyprowadzić z błędu jeśli się mylę ale chyba nie dysponujesz uprawnieniami, które pozwalają Ci mówić mi co i gdzie mam pisać.



Wygrana i to jest plus. Udało się zwyciężyć na trudnym terenie po ciekawym meczu i teoretycznie przedłużyć nadzieje na mistrzostwo ale tylko teoretycznie bo tytuł wróci na Stamford. Ciężko sobie wyobrazić żeby Chelsea, która wygrywa na Anfield z Liverpoolem walczącym o puchary przegrała tytuł u siebie ze słabiutkim Wigan, które zagra o pietruszkę. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji zupełnie. Dzisiejszej gry Berbatova nie skomentuję i skończmy pieprzyć o jego zadaniach na boisku bo jeśli napastnik (nie pomocnik, nie rozgrywający a napastnik) wali tyle takich okazji to ewidentnie coś jest nie w porządku. Na szczęście udało się to wygrać tak więc jego dzisiejsza nieskuteczność pójdzie w zapomnienie.

Można narzekać na Stevena i Liverpool ale tytuł przegraliśmy sobie sami fatalnym tygodniem z kontuzją Rooneya kiedy też odpadliśmy z LM. Smutne, że 7 dni zaprzepaściło trud całego sezonu i praktycznie zostaniemy z niczym. Graliśmy lepiej niż się spodziewałem ale to sukcesy są głównym wyznacznikiem dla oceny sezonu a cieżko w przypadku klubu takiego jak MU za takie uważać wicemistrzostwo i ćwierćfinał LM.

Wróć do „Anglia”