Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: pasza » 03 maja 2010, 16:54

kto na skrzydlo? nie wiem
navas, van persie, young, ribery?

co do tego ze nie potrzebujemy crosujacdego skrzydlowego, tylko strzelcow goli. ok, ale ile jest lewych napastnikow? malo kto tak gra jak barca. sa napastnicy od goli, glownie srodkowi, a na skrzydlach skrzydlowi. napastnik srodkowy moze sobie z boku nie poradzic, a z kolei skrzydlowy moze nie strzelac goli na tym skrzydle. nie dajmy sie zwariowwac.
gole golami, ale jak sie wmozni te lewa flanke to o ile to poprawi jakosc gry w ofensywie, to nie moze nie wyjsc na plus. nie chodzi mi o kolesia typu overmars, czyli bierze, wypuszcza pilke pod linie koncowa, wyprzedza obronce i crosuje, ale czworka, ktora wymienilem, to inteligentni gracze, z dobra gra kombinacyjna, uderzeniem i dryblingiem. jezeli bedzie wiecej sytuacji, wiecej ciekawszych atakow, wieksze mozliwosci, to i strzelcy wykorzystujacy te sytuacje sie znajda.

za navasem przemawia to ze jest z hiszpani. za riberym ogolne przekonanie o jego crackowosci (moge tak napisac?), za van persim chyba nic, bo jest krysztalowy, a za youngiem, moim faworytem, to ze jest mlody, tanszy od poprzednikow, i niegorszy wedlug mnie od najlepszego z pozostalych.
young to nie jest objawianie tego sezonu, on gra na wysokim poziomie od lduzszego czasu.
co do silvy to jak pisal mentor, to raczej mediapunta, mata to madritista, takich nie chcemy. zreszta jest mlody nieopierzony, byl na niego chwilowy szal i po wszystkiemu juz

jestem zwolennikiem transferu younga, ale moj wplyw na polityke ttransferowa barcy to tylko jakies 15%... ale caly czas staram sie za nim lobbowac zarowno u guardioli jak i laporty. pepa nie trzeba specjalnie przekonywac. znajduje sie na jego liscie, ale nie tylko on na te pozycje. a laporta rozwaza rozne opcje.

Wróć do „Hiszpania”