Drugą oglądałem już z nieco większym zainteresowaniem no i muszę przyznać, że zagraliśmy całkiem nieźle, na Tenerife wystarczyło spokojnie, szkoda straconego gola. Valdes przy bramce szans nie miał, ale ogólnie spisywał się bardzo dobrze - pewne interwencje i wyjścia z linii. Defensywa średnio, fatalny błąd Puyola, kontuzja Pique (oby to nic poważnego
Brawo Guardiola za to, że miał jaja, a nie Toure i ściągnął Ibrę a nie np. Bojana.
VeB! 180 minut Panowie!



