Dziwicie sie ? Pol Polski plakalo ze nie zda matury i zawali jej sie zycie , drugie pol plakalo ze dziecko nie zda matury i ze nie pojdzie na studia . Zrobili to co musieli zrobic - uznali maturzystow za kretynow i dali im zadania na zerowym poziomie . Nie wiem tylko czy zdaja sobie sprawe ze w ten sposob krzywdza jednostki ktore naprawde sa zdolne z tego przedmiotu. Niski poziom promuje ich bowiem na rowni z jednostkami ktore zyskaly na zenujacym poziomie .
Ze juz nie wspomne o obnizeniu poziomu uczelni wyzszych zasypanych przypadkowymi ludzmi.



