Różnice:
pozycja nominalna: tu chyba nie trzeba nic tłumaczyć
Wiek zawodników: Smolarek to gracz perspektywiczny, mające najlepsze (oby) przed sobą, Kosowski teraz może wspominać, jakie kluby chciały go po meczach z Parmą, Schalke i Lazio
Częstotliwość grania: Kosa gra wyłącznie ogony (i niech nikt mi nie wyjeżdża, że to nie prawda, bo jeśli gra w 11 jedenastce od początku, to tylko incydencjalnie, nie znalazł miejsca na stałe w wyjściowym składzie. Smolarek z drugiej strony poprzednie pół roku całe spędził na ławce rezerwowych, rezerwowych Borussi wygląda na to, że się odrodził, ale nie zagrał wystarczającej ilości meczów, aby wyrokować czy to tylko tymczasowy wzlot, czy może coś więcej.
Klasa zespołów graczy: Borussia, chyba każdy przyzna, że pomimo kłopotów finansowych, finansowych bardziej klasowych graczy i tkwi w nim większy potencjał niż w przeciętnym (i niemogącym tego przemóc) K’lautern. Poza tym w Dortmundzie są naprawdę wspaniali kibice.
Więc, jak jush mówiłem temat ni w kij ni w oko.
Aha i mówienie, że nieopierzony w reprze Smolarek się z kimś w kadrze rozumie jest trochę naciągane. Szczególnie po meczu z Azerami
NIE MOŻNA PORÓWNYWAĆ DWÓCH RÓŻNYCH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY W DODATKU GRAJĄ NA RÓŻNYCH POZYCJACH



