Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 06 maja 2010, 2:21

SexyBitch pisze:Szczerze nie wiem czy na waszym miejscu bym sie cieszyl . Z jednej strony fajnie bo reszte jedzie sie jak bure suki , z drugiej przez to poziom ligi spada . A nic nie zapowiada ze slabsze druzyny troszke sie "podciagna".
Poziom ligi akurat się nie obniżył. 3 i 4 zespół zakończy swój udział z podobnymi osiągami jak np. w poprzednim sezonie. To Barca i Real zrobiły postęp. Gdyby w poprzednim sezonie tego wymagała tabela, to być może byłaby podobna sytuacja.

Co do meczu to zastanawiałem się czy Mallorca wytrzyma. Pierwszą połowę mieli świetną, druga to masakra praktycznie nikt nie pracował tak jak w pierwszej. Borja najlepszy zawodnik w pierwszej części w drugiej go nie było kompletnie widać. Sytuacji mieli masę i sami są sobie winni. W meczach z takimi drużynami jak Real zespół o coś walczący musi wykorzystać do maksimum to co sobie wykreował. Jak nie to się tak kończy, Ronaldo sam może wybiegać i tylko mu dać Ikera do bramki.

Wróć do „Hiszpania”