Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 06 maja 2010, 15:17

Ja nie, ale zapewne z godziny na godzinę będę coraz bardziej poddenerwowany. W dniu meczu przypuszczalnie będę się czuł podobnie jak w dniu rewanżu z Interem. Tym razem jednak zdecydowanie bardziej paraliżuje stawka aniżeli sam rywal. Oczywiście Sevilla to silny przeciwnik a na dodatek wydają się być w dobrej formie, ale to nie to samo co Inter. Odpadnięcie w dwumeczu z zespołem Mourinho nie podważa naszej siły w ważnych spotkaniach. W takich 'finałach' gramy naprawdę dobrze i osiągamy dobre wyniki. Martwi mnie natomiast ewentualny brak Pique więc czekam na jakieś doniesienia w tej sprawie.

Tak więc poddenerwowanie - tak. Strach - nie.

Dzisiaj 27 urodziny Alvesa. Wszystkiego zajebiaszczego Dani. Jak się ładnie uśmiechniesz to pasza znajdzie Ci z tej okazji nowy klub :lol:

Tak się akurat złożyło, że mecz z Teneryfą był jego setnym oficjalnym występem w barwach Barcelony. W tych stu meczach strzelił 8 bramek i zaliczył 27 asyst. W tym sezonie pomimo słabszej gry niż w roku ubiegłym nazbierał już 3 gole i 13 asyst. Obecnie jest najlepszym asystującym w lidze.

Wróć do „Hiszpania”