Magus to chyba Ty wydurnaisz się z przewidywaniem...Gdyby Eto'o, gdyby Inestia nie trafil w słupek i gdyby Maxi "kręcąca dupa" została wprowadzona wcześniej...Gdybanie nic nie da Chelsea wygrala zagrali swoje i tyle...Joe Cole tez trafial w slupek...Więc te twoje gdybanie jest calkiem nie na miejscu i calkiem bezsensowne....magus pisze:Anka, jesteś Nostradamusem??Jednak dalej pozostaje cień meczu Chelsea z Barcą. Kibice, zakochani w Barcelonie, nienawidzą za to Chelsea, zamiast im pogratulować zwycięstwa.Anka pisze:Chelsea na Stamford Bridge zagrala o wiele inaczej niż w Barcelonie, więc wprowadzenie Maxiego Lopeza nic by nie dało...magus pisze:Jesli Barca będzie grać tak dalej, to spokojnie zdobędzie mistrzostwo Hiszpanii. Barca mogłaby wygrać z Chelsea, gdyby Rijkaard wprowadził np. w 50 min, Maxi Lopeza, który w pojedynkę zapewnił Barcie zwyciestwo na Camp Nou. I jeszcze drugi powód. Gdyby Eto'o wykorzystał okazję, po słupku Andreasa Iniesty.


