Żenujący występ Legii. Rybus w wywiadzie powiedział, że wyglądało jakby im się nie chciało, zamiast szczerze powiedzieć, że tak po prostu było. Najlepszym komentarzem dla ich postawy było głośne "ole!ole!" na trybunach.
A Wisła jednak niezniszczalna. Brożek obudził się wtedy kiedy miał się obudzić. Do tego dzisiaj świetny Małecki, nie lubię tego pyskacza, ale trzeba przyznać, że dzisiaj dograł kilka naprawdę świetnych piłek. Gorzej było u niego z wykończeniem.
Mecz mógł tak naprawdę się nie odbyć, wystarczyło 3 punkty wpisać Wiśle, 3 gole Brożkowi i tyle.
E: Jakiego spisku? To nagle Legii zależy, aby Wisła zdobyła tytuł?!



