Co do meczu, to po strzeleniu odpowiedniej liczby bramek momentami przypominał sparing albo mecz z San Marino czy Beitarem, bo rywal przestał grać - równie dobrze mógł iść na pączki. Szkoda, że nie udało się wyżej, nawet nie wiem ile Wisła miała setek: pięć Brożek, trzy Boguski, 2 Małecki jedna Diaz, dwie Kirm... Z wyjątkiem jakichś 20 minut, kiedy Wisła się cofnęła, wychodziło (poza strzałami) absolutnie wszystko. Nie takiego meczu się spodziewałem, bałem się go jak cholera, ale najwidoczniej wraz z Urbanem opuściła motywacja przeciw Wiśle. A może Kasperczak jest trudniejszy do odczytania niż Skorża? W końcu w tym sezonie trafił się mecz, który mogłem oglądać z autentycznym uśmiechem na twarzy. Zawsze przed meczem z Legią wklejałem ten filmik: mówiąc, że Paweł zmiecie Legię. Tym razem nawet nie musiałem, sam się ogarnał i zagrał w stylu Pawła Brożka. Mistrzostwo byłoby miłe w tym sezonie i wygrana w derbach też byłaby miła. Mam nadzieję, że chłopaki to połączą i wybiegają ten mecz jak Lechem i Legią, nie jak z Koroną i Arką.
Bo przecież nie Mucha, który odchodzi na Wyspy.MazurXIII pisze:Najlepszym na to dowodem jest fakt,że najlepsze wrażenie z Legionistów pozostawił sobie młody Kosecki...
PS. Czy hattrick Brożka nie jest czasem pierwszym w tym sezonie w ektraklasie?Mocne strony Legii, dzięki którym może wygrać, to z kolei…
Jakub Wawrzyniak - Przekonacie się wszyscy w sobotę!



