Ojej, dawno nie widziałem tak zdeterminowanej Barcy jak dzisiaj. Grają naprawdę bardzo dobrze, prowadzenie zasłużone, parada Valdesa naprawdę świetna i ta reakcja - co jak co, ale Victor naprawdę ogromnie przeżywa wszystkie sytuacje i walkę o tytuł. Jest wielki, za sam charakter, bo do Casilliasa mu trochę brakuje, chociaż ostatnimi czasy..dobra, mniejsza o to.
Myślę, że nie damy już sobie wydrzeć tej dwubramkowej zaliczki, musimy szybko strzelić trzeciego gola i pozamiatać. Fajno, że bez Ibry pokazujemy, że jesteśmy zajebistą drużyną, brawo dla Pepa za jaja i wystawienie Bojana, który odwdzięczył się bramką. Panowie, jeszcze tylko trzy kwadranse i będziemy bardzo blisko mistrzostwa! Dzisiaj raczej go nie zdobędziemy, nie wierzę, aby Real nie wygrał z Bilbao..VeB!



