Chyba chodzi o sytuację kiedy Valdes wybiegł z bramki jak Nilmar szedł 1-1 i wybił piłkę na oślep a ta trafiła pod nogi przeciwnika. Nie wiem czy to błąd bo lepiej tak chyba zrobić niż czekać aż przeciwnik będzie w polu karnym i spyta się gdzie mam strzelić. Raz się kończy tak jak po wybiciu przez bodajże Aranzubi w meczu na CN a raz tak, że drużyna nie traci bramki. Do Valdesa chyba nikt od dawna nie ma pretensji miał na początku roku problemy, ale najważniejsze, że świetnie broni w ciężkich spotkaniach. Nie liczę spotkań z Realem bo oczywiście oni strzelają w Victora, więc to się nie liczy.jordan20 pisze:a co takiego strasznego zrobil wtedy valdes ?



