I zapewne ten finał wygrają gładziutko. Jeśli się nie mylę, będzie to pierwszy dublet w historii klubu. Tak przynajmniej Nahorny dzisiaj mówił. Tym większy szacunek dla Carlo, bo w pierwszym sezonie z zespołem odniósł wielki sukces. A przede wszystkim wszyscy spodziewali się, że ten zespół nawet jak będzie wygrywał, to na pewno nie będzie efektowny, a mamy tego zupełne zaprzeczenie.fieldy pisze: Carlo jednak sobie poradził. jeszcze finał Pucharu Anglii z Portsmouth, więc podwójna korona bedzie.
Gratulacje dla kibiców Chelsea.



