Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 10 maja 2010, 11:21

RealFan pisze:Może przeniosę ten wątek z tematu Interu tutaj.

Trudno powiedzieć, co im (Marce) nie pasuje w Pellegrinim. Może to, że nie jest ich faworytem sprzed sezonu, może to, że to bardzo spokojny człowiek, w okół którego nie ma żadnych kontrowersji, a wszystko wskazuje na to, że piłkarze go lubią. Potrafi problemy rozwiązywać po cichu, nawet jak media usiłują robić szum. Było trzeba, to utarł noska Riquelme, pyskował Guti, to wylądował na ławce, coś nie pasowało Lassowi, to również po cichu wylądował na ławce. Wielu obawiało się, że rola Raula nadal będzie zbyt duża. Pellegrini go posadził i nie ma żadnego problemu.

Mourinho jest fajny, lubię go, pewnie nie raz powiedziałby coś ciekawego. Teraz muszę zdementować to, że mogłoby dojść do konfliktu pomiędzy nim, a Perezem. W tym sezonie sam Perez trzyma się na uboczu, ma niewielki kontakt, czy to z piłkarzami, czy z trenerem, tymi rzeczami zajmują się Valdano i Pardeza. Z tego co mi wiadomo, w Realu jest też przykaz z góry, by nie mówić zbyt dużo o sędziach, a to nie byłoby na rękę Mou. :lol: Kwestia transferów - podejrzewam, że gdyby Real chciał sprowadzić akurat Jose, to sporą władzę w tej kwestii, musiałby mu dać. Jest to jeden z tych trenerów, którzy na innych warunkach nie zgodziliby się pracować. Mimo to uważam, że odejście Pellegriniego wcale nie jest takie pewne. Drużyna gra ofensywnie, na kolejkę przed końcem sezonu ma 95 punktów i 101 strzelonych bramek. W pucharach nie wyszło, w GD też nie, obrona w pewnym momencie zaczęła grać źle i do tej pory się nie ogarnęła (wraca profesor Pepe), ale mimo to wyniki są imponujące, jak na pierwszy sezon nowego trenera, z zupełnie innym pomysłem na grę niż poprzednicy i przy tylu nowych piłkarzach. Osobiście chciałbym zobaczyć, jak by to wszystko wyglądało w drugim sezonie Pellegriniego, bo na pewno jest duża szansa, że może być lepiej. Na dobrą grę za Capello trzeba było czekać pół sezonu, nie ma żadnej gwarancji, że Mourinho wprowadziłby swoje pomysły szybciej. Pellegriniemu został tylko rok kontraktu, chyba warto dać mu się w nim wykazać i dopiero wtedy myśleć ewentualnie nad kimś innym. Wyniki Pellegriniego i atmosfera w drużynie są na tyle dobre, że nie ma tu zbyt dużego ryzyka i sądzę, że wielu ludzi w Madrycie uważa podobnie.
Mam identyczne odczucia co do roli jaka ustalil sam sobie Perez za tej prezydentury, i to samo co do zamierzen dyrekcji, wydaje sie,ze mimo wszytko chca pozostania Pelle, pamietam wywiad Pardezy, ktory kategorycznie wypowiadal sie w tej kwestii.
Ale Real w ostatnich latach,to klub gdzie zdarzyc sie moze wszystko wiec ;) ...
Sluszne uwagi co do opcji sprzedazy Igly, nie ma argumentow nia sportowych, ani finansowych, no chyba przyjsc mialby Roo, ale to fantastyka jak dla mnie. Poza tym, na razie to tylko news od the day , na podstawie jednego zdania, ktore moze byc po prostu wstepem do twardych megocjacji.

Wróć do „Hiszpania”