Znam takiego jednego. Z WIDZENIA, aby nie było niedomówieńcloner pisze: a pozatym na futbolu to ja sie znam, stawiam go codziennie
P.S. Właściwie to najpierw idzie do Totomixa, a potem odwiedza STS kilkadziesiąt metrów dalej
A tak wogole to on też się pewnie uważa za znawcę



