Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 11 maja 2010, 18:14

Wychodzi na to, że Ibra wiele nadal bierze z tego co było w Interze, tylko chyba tam tak słabo mu w wielu aspektach nie wychodziło. Gdyby ibra grał częściej twarzą do bramki to pewnie dzisiaj by miał jakieś 5-8 bramek więcej. Nie powinien także się brać za rozgrywanie, bo ciągle na to liczy w czasie spotkania, a wychodzi mu to co tu ukrywać bardzo słabo. On miał dawać Barcelonie jeszcze większe pole do popisu w rozgrywaniu akcji, ale chyba o to chodziło, że miał przyjąć i rozegrać do boku czy od Xaviego/ Iniesty. Na dzień dzisiejszy to wyglądało tak jakby nie wiedział co ma z piłką zrobić, a większość decyzji była albo na odwrót, albo ze skutkiem negatywnym dla Barcy. Stopuje jak do tej pory grę, a w rozegraniu jest nie będę ukrywał dla mnie tragiczny, czym niej akcji przechodzi przez niego tym lepiej było dla Barcy. Dlatego ja wolę Bojana- bo z nim Barca tworzy 7 sytuacji, marnuje 4, a ze Zlatanem tworzy 4 i marnuje- ile :?: 2-3 i która sytuacja jest lepsza. :wink:
Ja nie oceniam Ibrahimovicia po tym ile kosztował, bo to nie jego wina, ale po tym ile zarabia, ile gra i ile wnosi do gry. A kredyt zaufania i szanse dostał ogromne, chyba za duże, bo być gdyby wcześniej Pep sadzał go na ławie to może by wyciągał z tego wnioski i jego gra by wyglądała inaczej.

Wróć do „Hiszpania”