Ja nie oceniam Ibrahimovicia po tym ile kosztował, bo to nie jego wina, ale po tym ile zarabia, ile gra i ile wnosi do gry. A kredyt zaufania i szanse dostał ogromne, chyba za duże, bo być gdyby wcześniej Pep sadzał go na ławie to może by wyciągał z tego wnioski i jego gra by wyglądała inaczej.



