Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 11 maja 2010, 18:56

(L)oczkerson pisze:Nie chodzi mi o to, by Zlatan wyzbył się swoich atutów wyciągniętych z Serie A i zaczął grać jak Eto'o, bo to głupota. Zlatan musi wykorzystywać swoje umiejętności na trochę inny sposób.
Gdyby Zlatan miał robić to co Samu to by nie został w ogóle zakupiony. Miał dać to o czym wspomnę poniżej.
Mentor pisze:Przepraszam bardzo, ale o jakim kredycie zaufania piszesz skoro rozegrał jeden sezon i już co poniektórzy chcą go opchnąć? Mam to rozumieć w ten sposób, ze mogliśmy go opchnąć w zimie a tak się nie stało więc było zaufanie?
Ja jestem daleki od sprzedawania Zlatana. To by był jakiś absurd, żeby kupować kogoś za takie pieniądze i go sprzedawać. Ja mówię o tym sezonie, szczególnie w 2010 r. w wielu spotkaniach nie zasługiwał na grę patrząc na to co prezentował sobą wcześniej. Mówię tu o zaufaniu wobec jego osoby przez Pepa, który na siłę go wystawiał i go trzymał mimo, że ten grał piach i psuł grę tworzoną przez drużynę. Transfer to rzecz nierealna. Dostał za dużo przeliczając na to co prezentował.
Statystyki- już o nich pisałem nie pamiętam jaką liczbę napastników podałem wtedy, ale jest ogrom ludzi, którzy w Barcelonie także by mieli takie statsy. Ja Ibry nie rozliczam za bramki i inne statystyki, bo to dawał min. Eto'o, a Szwed był ściągnięty, żeby pomóc w grze i podnieść jej efektywność. Tego nie zrobił i niewiele w ciągu sezonu się w tym temacie zmieniło.

Wróć do „Hiszpania”