Gdyby Zlatan miał robić to co Samu to by nie został w ogóle zakupiony. Miał dać to o czym wspomnę poniżej.(L)oczkerson pisze:Nie chodzi mi o to, by Zlatan wyzbył się swoich atutów wyciągniętych z Serie A i zaczął grać jak Eto'o, bo to głupota. Zlatan musi wykorzystywać swoje umiejętności na trochę inny sposób.
Ja jestem daleki od sprzedawania Zlatana. To by był jakiś absurd, żeby kupować kogoś za takie pieniądze i go sprzedawać. Ja mówię o tym sezonie, szczególnie w 2010 r. w wielu spotkaniach nie zasługiwał na grę patrząc na to co prezentował sobą wcześniej. Mówię tu o zaufaniu wobec jego osoby przez Pepa, który na siłę go wystawiał i go trzymał mimo, że ten grał piach i psuł grę tworzoną przez drużynę. Transfer to rzecz nierealna. Dostał za dużo przeliczając na to co prezentował.Mentor pisze:Przepraszam bardzo, ale o jakim kredycie zaufania piszesz skoro rozegrał jeden sezon i już co poniektórzy chcą go opchnąć? Mam to rozumieć w ten sposób, ze mogliśmy go opchnąć w zimie a tak się nie stało więc było zaufanie?
Statystyki- już o nich pisałem nie pamiętam jaką liczbę napastników podałem wtedy, ale jest ogrom ludzi, którzy w Barcelonie także by mieli takie statsy. Ja Ibry nie rozliczam za bramki i inne statystyki, bo to dawał min. Eto'o, a Szwed był ściągnięty, żeby pomóc w grze i podnieść jej efektywność. Tego nie zrobił i niewiele w ciągu sezonu się w tym temacie zmieniło.



