Po części jestem zaskoczony, po części nie powołanymi zawodnikami. Większość zawodników odniosła sukces z Dungą na Pucharze Konfederacji, więc nie dziwie się temu, że stawia na sprawdzony team. Pomyłką jest powołanie Doniego z Romy, którego w składzie wygryzł inny brazylijczyk Julio Sergio. Baptista, Kaka, Melo, Bastos, są według mnie teraz bez formy, ale napewno to jakoś nadrobią. W sumie niespodzianek nie ma, bo akurat Pato ma kontuzje, więc to jest jedyna strata.
Jest tylu innych brazylijczyków którzy moim zdaniem mogli wywalczyć miejsce w szerokiej kadrze jak: Rafinha (Schalke), Naldo (Werder), R.Augusto (Bayer), Santana (Borussia), Adriano, Renato (Sevilla), Ronaldinho (Milan), Marcelo (Real), którzy według mnie rozgrywają teraz bardzo dobry sezon i są wyróżniającymi postaciami swoich zespołów w ostatnim czasie. Ale rozumiem, że Dunga ma pewną wizję, którą ma od PK.



