cóż, jestem w depresji. pogratulowałbym Lechowi gdyby nie okoliczności "sędziowskie". teraz na canale oprocz sytuacji gdy bramka Lecha na 2-1 padła po faulu nie odgwizdanym na piłkarzu Ruchu, jak i po nieuznanej prawidłowej bramki Głowackiego pokazali także faul na karnego Bosackiego na Sobiechu przy stanie 1-0 dla Ruchu. wszystkie 3decyzje były błędne jak uznało zgodnie grono komentatorów. ZALEDWIE JEDNA Z TYCH 3SYTUACJI ODGWIZDANA BYLABY PRAWIDŁOWO TO LECH NIE BYŁBYŚ MISTRZEM.


