Chyba Dunga kierował się głównie występami w reprezentacji, bo inaczej ani Grafite ani Josue nie powinni jechać - obaj zaliczyli dość przeciętny, żeby nie powiedzieć, słaby sezon w Wolfsburgu.
Co do niepowołanych z BL - Rafinha jest raczej czlowiekiem konfliktowym, może dlatego Dunga go nie chciał. Renato Augusto był przez dłuższy czas kontuzjowany, po powrocie raczej nie zachwycal - ze składu wygryźli go tak Kroos jak i Barnetta. Santana to też raczej nie jest szaleństwo, co innego Naldo - tego akurat mógł wziąć, choć prawdą jest, że akurat na środku obrony to Brazylia raczej nie ma się o co martwić.


