Dziwisz się ? Wisła przez cały sezon musiała grać na kurnikach, podczas gdy w tamtym sezonie frekwencja na każdym meczu przekraczała 10 tyś. Lech jedną rundę grał we Wronkach, a na Legii wiadomo jaka jest sytuacja. W dodatku uznane firmy z dużych miast, jak Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin i Widzew grają na zapleczu Ekstraklasy, a zamiast nich występuje Odra, czy Piast, gdzie frekwencja rzaadko przekracza 3 tyś. No, ale od następnego sezonu frekwencja pójdzie w górę - do ligi wraca Widzew i najprawdopodobniej Górnik, Wisła wraca na R22, stadion Lecha też chyba będzie gotowy na jesień..Poziom frekwencji na trybunach w obecnym kończącym się już sezonie rozgrywkowym w ekstraklasie nie powalił na kolana.
A Jopa najzwyczajniej w świecie jest mi żal, bo teraz rozpętała się na niego wielka nagonka, a tak naprawdę jego samobój to tylko jeden z wielu czynników, który złożył się na (najprawdopodobniej) utratę mistrzostwa.



