Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Janio » 12 maja 2010, 17:28

No to pojechałeś... ściągnij sobie kilka meczów i przyjrzyj się zachowaniu Ibry przy rozgrywaniu piłki przez naszych przed polem karnym rywala kiedy grając na szpicy kilka razy w przeciągu jednej akcji wychodzi na pozycję i zaraz musi wracać ze spalonego i próbować znowu bo nasi wolą klepnąć n-ty raz do boku/do tyłu niż zagrać górną prostopadłą piłkę - a jak skuteczne mogą być takie zagrania widać było doskonale na Emirates... Po takich dwóch-trzech 'pustych przebiegach' można się trochę sfrustrować, bo napastnik od którego wymaga się żeby grał na szpicy musi być obsługiwany podaniami przez resztę kolegów, inacze jbędzie sam wracał się po piłkę, a wtedy zaczyna się narzekanie, że "od tego są inni". Czyli każdy powód dobry żeby do*ebać się do Ibry...

Swego czasu oglądając powtórki meczów specjalnie skupiałem się na obserwowaniu tak ostro krytykowanego za swoją grę Zlatana i na tej podstawie twierdzę, że partnerzy mogliby znacznie bardziej wykorzystywać jego wyjścia niż to miało miejsce.

Ja rozumiem, że płaczki po Eto'o będą nadal lamentować jak to Samu biegał od rywala do rywala - proponuję pogodzić się z tym, że Ibra to nie Eto'o i nie będzie kopiował stylu gry Kameruńczyka, więc można oszczędzić sobie sporo frustracji nie licząc na to.

Wróć do „Hiszpania”