Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Janio » 12 maja 2010, 17:59

Ja w ogóle jestem zdania, że po jednokrotnym obejrzeniu meczu (szczególnie na żywo) ma się bardzo nikłe pojęcie na temat bardziej zawiłych aspektów gry. Emocje i nerwy (a nierzadko też wypite spirytualia) sprawiają, że za pierwszym razem uwaga skupia się zazwyczaj jedynie na strzelcach bramek i uczestnikach najbardziej spektakularnych akcji. Dopiero podczas oglądania na spokojnie drugi czy trzeci raz, kiedy w dodatku pamięta się w którym momencie spodziewać się jakiegoś wydarzenia, można wychwycić drobne szczegóły które wpływają na sposób i styl gry. Także polecam takie 'świadome' oglądanie zamiast powtarzania zasłyszanych/przeczytanych frazesów a la 'VV gra bo w Realu jest Iker', 'Pedro nie potrafi kiwnąć 1 na 1', czy 'Ibra się nie pokazuje z przodu tylko człapie w środku boiska'. Polsat Sport nadaje na przykład powtórkę każdego niemal meczu Barcelony i to dwu- a nawet trzykrotnie, także okazje się znajdą...

Bienias - Pep przed sezonem powiedział ważne i mądre słowa - Ibra musi nauczyć się grać z drużyną, ale, co równie ważne drużyna musi także nauczyć się grać z Ibrą, bo jest to zupełnie inny typ napastnika niż Eto'o. To była jedna z istotnych przyczyn wymiany z Interem - aby drużyna nie osiadła na laurach potrzebny był bodziec w postaci konieczności przystosowania się do nowego napastnika. Ibra pokazał w wielu meczach, że świetnie potrafi wkomponować się w naszą grę - miał wiele asyst, sporo strzelał - to było na początku sezonu i grał wtedy naprawdę wyśmienicie. Potem coś się zepsuło - pisałem już, że może mieć to związek z przesunięciem Leo z prawej strony do środka i zagęszczeniem tej strefy boiska, co ograniczyło teren aktywności Zlatana. Do tego kontuzja, a więc wybicie z rytmu gry i już masz prawdopodobne przyczyny słabej końcówki sezonu. Co nie zmienia faktu, że Zlatan pokazał, że potrafi wkomponować się w zespół i z pewnością nie można powiedzieć, że nie nadaje się do naszego stylu gry.

Wróć do „Hiszpania”