Obawiałem się powołań Diego, jednak nie jest źle. Nie jest źle dlatego, że powołał jakąś świetna kadrę, ale, ze Argentyna ma ogromny potencjał, przeogromny. Brakuje mi tutaj wielu- Lucho, Banega, Zabaleta, Gabi Milito, Lisandro, może Garaya. Nie rozumiem powołań Maxiego, Lavezziego, Datolo czy Colocciniego. Chłopaków z ligi argentyńskiej nie oglądam więc o nich nie mogę wiele napisać. Mam nadzieje, że większość o których negatywnie się mówi wyleci.
Także popieram obecność Jonasa, mam nadzieję, że Diego kolejny raz mnie negatywnie nie zaskoczy, bo nie ukrywam, że mimo wielu wpadek Argentyna to obok Hiszpanów to główny dla mnie faworyt do Mistrzostwa Świata.



