Sorry, ale oglądam mecze niestety daleko od murawy i nie wiem co buńczucznego mruczy Ibra przy schodzeniu z boiska. A Ty jak się wkręciłeś na stadion/y?ddemon pisze:piszesz jeżeli przyjdzie Villa będziemy mieć wystarczającą ilość napastników i domagasz się Silvy albo Cesca.. w tym sezonie Zlatan często schodził z boiska i zamiast z myślą o drużynie..to skwaszoną miną,czasem nawet coś bucznie pod nosem wypowiadłprzyjście Silvy mając Ville oznacza ławke rezerwowych dla Ibry bądź Silvy...o ile Silva w/g mnie by to akceptował to z Ibrą może niebyć wesoło co może skutkować złą atmosferą szatni..
Silva jeżeli ma przyjść to nie jako napastnik. Oczywiście nikt mu u nas pewnego placu nie da. Nasz zespół naprawdę nie potrzebuje obecnie wielu wzmocnień. Potrzeba jednego napastnika (np: Villa), w dalszej kolejności może kogoś do pomocy (np: Cesc albo Silva z naciskiem jednak na tego pierwszego) no i zmiennika dla Alvesa. Jeżeli nie uda się w tym okienku wyrwać Fabregasa to nie ma sensu rozdzierać szat i rzucać się na Silvę tylko powalczyć o Cesca za rok. Pozwoliłem sobie założyć, że Iniesta w przyszłym sezonie będzie w stanie rozegrać konkretną ilość minut a i nowych młodzików można się spodziewać. Thiago już w tym sezonie bardzo wiele trenuje z pierwszym zespołem więc oczekuję, że w przyszłym będzie już trochę kopał.
Silva zatem nie jest nam potrzebny o ile przyjdzie Villa. Gdybyśmy nie kupili El Guaje to wtedy warto by było powalczyć o Silvę, który mógłby grać nie tylko w pomocy, ale i na boku choć na pewno z gorszym skutkiem. Lepsze to jednak niż wystawianie z boku Iniesty choć to chyba już za nami bo zarówno Pedro jak i Bojan dobrze sobie radzą na tej pozycji.
Xavi gra więcej górnych piłek? Nie zauważyłem doprawdy.ddemon pisze:Xavi też częściej zaczął grać górną piłkę aby w jakimś stopniu pod Ibrę a dużo z tych wrzutek niewynikało
Jasneddemon pisze: cóż nieoszukujmy się Barca zrobiła błąd kupując Zlatana...
Queddemon pisze:miała być nowa jakość,rozszerzyć grę zagrać prostopadle na wychodzące skrzydło...
Teraz się przynajmniej upewniłem, że po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz i rzucasz tylko pojęciami, których najwyraźniej nie rozumiesz. To ułatwia sprawę a raczej oszczędzi mój czas, który mógłbym niepotrzebnie zmarnować na wymianę poglądów z Tobą.


