Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 13 maja 2010, 1:39

Myślę, że Yaya zostanie u nas przynajmniej na kolejny sezon, ale równie dobrze zamiast 'myślę' można wstawić na początek zdania 'mam nadzieję'.

W tym sezonie grał mało bo wygryzł go Busquets. Nie za bardzo mi się ta sytuacja podoba i na pewno już o tym pisałem, ale jeszcze bardziej pewne jest to, że nie będzie Ci się chciało przejrzeć kilkunastu stron tematu :P Tak czy inaczej Busquets wygryzł Toure i aktualnie w oczach Pepa jest zdecydowanie pierwszym DM-em zespołu. Ci dwaj piłkarze zasadniczo się od siebie różnią a więc mają odmienne wady i zalety, ale w moim odczuciu nie ma między nimi aż takiej różnicy klas na jaką wskazywać by mogły minuty rozegrane w tym sezonie. Porzucę jednak wątek Busquetsa i skupię się na Toure.

W czym jest dobry? Skała w środku pola, świetny w odbiorze a przy tym dobra technika użytkowa więc nie boi się grać piłką i potrafi więcej niż tylko odklepać do najbliższego zioma. Bardzo dobre warunki fizyczne i uniwersalność. Defensywny pomocnik to jego nominalna pozycja, ale z powodzenie grywał już jako stoper a także bardziej wysunięty pomocnik. Ma bardzo niezły ciąg na bramkę i potrafi dobrze uderzyć. W tym sezonie nie było mu dane regularnie udowadniać tego wszystkiego, ale w poprzednich latach był kluczową postacią i jedynie Busquets/Guardiola są winni temu, że teraz gra tak mało.

Jakiś czas temu (dosyć dawno) jego agent trochę jątrzył, ale to u niego (agenta - Seluk na nazwisko) nic nowego. Sam zawodnik zdecydowanie dementował plotki, mówił, że dobrze mu w Barcelonie i nigdzie się nie wybiera. Obstawiam, że tego lata nie zmieni klubu, ale jeżeli w kolejnym sezonie jego sytuacja nie ulegnie poprawie to wiele się może wydarzyć.

Wróć do „Hiszpania”