No ale jak już napisałem brak powołania dla tych piłarzy wcale nie jest zaskoczeniem z wyjątkiem Gago. Pierwszy skład Maradona podał już miesiąc temu. Na Zanettiego i Cambiasso nie stawiał nigdy oprócz jakichś nic nie znaczących epizodów. Garay był tylko przez chwilę rozważany, bardziej szkoda Gabiego Milito. Także mete, troche się z choinki urwałeśmete pisze:Brak powołania dla Garaya, Zanettiego, Cambiasso, Banegi, Gago kosztem piłkarzy z rodzimej ligi uważam za żart. Owszem niektórzy nie prezentują poziomu w reprezentacji takiego jak w klubie(Cambiasso), ale po takim sezonie ligowym powinni dostać szanse wykazania się w czasie przygotowań.
Akurat pierwsz jedenastka zaproponowana przez Diego jest znośna, ale jest jedno wielkie ale. Oczywiscie chodzi o ustawienie Leo. Maradona niedawno mówił, że na mistrzostwa ustawi reprezentację pod Messiego, po czym podał pierwszy w skład w którym Messi dalej jest na środku ataku...Mentor pisze:Chodzi mi o najsilniejszą (Twoim zdaniem) pierwszą jedenastkę, która jednocześnie jest możliwa do wystawienia przez Diego znając jego sympatie i antypatie.
Jasne, że średniak. Ale jedyne alternatywy dla niego to Insua z L'poolu i Clemente. Szkoda, że nie ma Emiliano, ale w sumie Clemente też jest spoko. Poza tym zaletą Rodrigueza jest to, że może grać na lewej jak i na prawej obronie. Dla niego to nie ma większej różnicy. Maradona lubi takich uniwersalnych piłkarzy, dlatego rozumiem, że powołał jego niż właśnie Insuę, który nie dość że ma małe doświadczenie w kadrze to jest przyklejony do jednej pozycji (chyba, że Benitez wystawiał go gdzieś indziej, ale nie wiem o tym).Mentor pisze:Heinze dla mnie to średniak.


