Przy powołaniach dla Maicona i Alvesa Raifnha mógłby co najwyżej podawać ręczniki.Bez przesady.Po prostu soportowo jest słąbszy od 2 obecnie njalepszych prawych obrońców świata i tyle.Nie dorabiałbym do tego żadnej ideologii.Co innego Grafite kosztem Pato czy nawet zbierającego rewelacje recenzje za ten sezon Neymara.W ogóle atak Brazylii poza Nilmarem jest jakiś taki niemrawy i bez formy (Robinho raczej będzie latał po lewym skrzydle w 4-2-3-1)...a powołanie dla Doniego to farsa...Co do niepowołanych z BL - Rafinha jest raczej czlowiekiem konfliktowym, może dlatego Dunga go nie chciał.



