Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 15 maja 2010, 12:07

miguel indurain pisze:natomiast azpili to pilkarz wart zachodu. w kataloni ogolnie jest male cisnienie na niego wsrod kibicow.
Mentor pisze:Azpilicueta to potencjalna gwizda reprezentacji a więc fajnie by było go przygarnąć, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że już teraz zagniemy na niego parol. No chyba, że Laporta zdąży z Villą i Cesciem a Sandrusco zostanie sprowadzenie właśnie Cesara
Nie byłoby wam go trochę szkoda dla Barcy. Pisałem już o nim kilkakrotnie w innych tematach i uważam go za zajebistego zawodnika, który będzie jeszcze lepszy, a raczej powinien. Tylko w Barcelonie jest Dani Alves, dwóch czołowych prawych obrońców La Liga w jednym klubie, przy tym jeszcze Dani mało opuszcza spotkań. Azpilicueta musi grać, żeby dalej się rozwijać. W Barcy raczej nie miałby takiego komfortu. Oczywiście ja byłbym bardzo zadowolony gdyby trafił do Blaugrany, jednak są inne priorytety. Piszę to już z premedytacją- lewa obrona :lol: Filipe wrócił już do gry i warto po niego uderzyć.
Magnum pisze:Fcbarca.com sie troche zagalopowali..pisza ze cesc powiedzial ze chce grac dla barcy, kontrakt juz uzgodniony a Wenger pozegnal kapitana :lol:

Dobrze ze przed mundialem.. W ciagu miesiaca powinnismy wszystko wiedziec i dobrze.
Zawsze do spekulacji trzeba dołożyć coś od siebie, żeby była bardziej wiarygodna.
Cieszę się, że mówi się o transferach teraz, tak jak wielu kibiców sobie życzyło, żeby wszystko było załatwione przed otwarciem okienka. Nie wiem czy te informacje okażą się prawdą, jeśli tak to jest i będzie wspaniale. Dwie największe wg. mnie luki i dwa transfery jakie powinny być zaklepane 12 miesięcy wcześniej staną się faktem. O Villi piszę się sporo i myślę, że w przyszłym tygodniu dojdzie do prezentacji. Cesc cóż pora wracać, dobrze, że się określił, że jeśli będzie odchodził z Arsenalu to tylko do Barcy. Jeśli dojdzie do transakcji mam nadzieje, że nie będzie w niej mowy o Toure. Ten zawodnik musi zostać, w innym wypadku będzie luka, którą będzie trzeba zapełnić. Luka w którą będzie trzeba włożyć sporo kasy. Pep trochę nie dawał pograć mu w tym sezonie, ale Toure się nie obrazi. Najwyżej można dorzucić Hleba. :wink: Ten to lubi wracać na stare śmieci, wymyśli jakąś bajkę i pogoda i zarobki okażą się małymi szczegółami. :wink:

Wróć do „Hiszpania”