Boateng zawsze miał coś z głową (Kevin-Prince, nie Jerome), dlatego np. Dortmund nie chciał jego transferu definitywnego. A Jerome ma ponoć zwinąć zagle w kierunku ManCity, więc nie będzie się martwiłCorinthians pisze:Pierdolony Boateng
E: Braciszek będzie miał teraz fajne życie w Niemczech


