Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 17 maja 2010, 17:02

Mascherano w wywiadzie dla Liverpool Echo powiedział:
Javier Mascherano pisze:- Szkoda, że transfer nie doszedł do skutku, gdyż to było miasto, w którym chciałem żyć.
Mowa oczywiście o transferze do Barcelony, o którym bardzo głośno było poprzedniego lata.

Argentyńczyk mówił także, że jest szczęśliwy w Liverpoolu, ale jego żona czuje się niekomfortowo, bo nie zna angielskiego i jest całkowicie uzależniona od Javiera.
Javier Mascherano pisze:- Nie mam problemów z życiem w Liverpoolu. Jednak moja żona i córki zasługują na życie prywatne i cieszenie się w pełni każdym dniem. Jednak one muszą być całymi dniami w domu.

- Moja żona nie mówi ani słowa po angielsku, więc jest w 100% uzależniona ode mnie. Mieszkam tutaj z nimi. To mój świat, to moje życie.
Moim zdaniem całkowite bzdury. 4 lata mieszka w Anglii, więc siłą rzeczy musiała poznać język. Mam złe przeczucie, że Mascherano przygotowuje w ten sposób kibiców na swoje odejście z klubu. Jeśli Javier faktycznie chce odejść, to najciekawszą z możliwych opcji byłaby wymiana z Barceloną i przejście Toure na Anfield. Jeśli nie... Banega? Lass? Diarra?

Wróć do „Anglia”