Nie, no wcale, chciał w momencie gdy jego drużyna atakowała, rozpieprzyć nogi Lopezaaldoraine pisze:Nie udawajcie że walczył o piłkę tylko źle stanął bo wjechał korkami w piszczel gdzie do piłki miał daleko.
Zresztą nieważne, z Riberym czy bez, i tak w sobotę powalczymy. Szanse są oczywiście mniejsze niż z Franckiem, ale nie aż tak bardzo, jakby mogło się to wydawać.


