Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

red85

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post autor: red85 » 18 maja 2010, 11:16

Jak nie wiesz, jaka jest różnica w faulu w walce o piłkę i faulu bez szans na zdobycie piłki, to siedź cicho, sfrustrowany kibicu Manchesteru. Ciekawe, że wjazd Toulalana w nogi Robbena w drugiej połowie mógł się też skończyć groźna kontuzją, a Francuz dostał raptem żółtko.
Uwielbiam te dyskusje na poziomie z niektórymi fanami Bayernu. Nie możesz nic powiedzieć, bo jesteś frustrat :boruta: Wystarczy, że jego klub raz na 10 lat przeslizgnie się do finału i panoszy się jakby to on był początkiem i końcem. Zawyżasz poziom forum wać panie...

To,że bywały groźniejsze faule, które nie skończyły się czerwoną kartką to wie nawet futbolowy laik. Tyle tylko, że taka jest decyzja sędziego, a jej cofnąć się nie da (poprawcie mnie jeśli się mylę, ale jeśli sędzia ukarze zawodnika za faul[tj przewinienie nie umknie jego uwadze] to władze nie mogą tej decyzji w jakikolwiek sposób zmienić). W tym przypadku słusznie Francuz dostał czerwoną kartkę i słusznie tą sprawą zajęła się uefa. Tego typu przewinienia należy piętnować, bo później jest płacz, że piłkarze urywają sobie nogi, a nie tłumaczyć, że inni robią jeszcze gorzej. Nie bądźmy hipokrytami i zamiast zaczynać głupawą napinkę może warto najpierw uderzyć się w pierś.

Wróć do „Puchary Europejskie”