Ja sie obawiam ze moze to byc pojedynek typu Milan-Juve. W takim wypadku po 10 min wylacze tv. A kibicowac bede Eto, ale na tyle ze zwyciezca LM jest mi obojetny. Jak to rok temu na forum pisano Barca wygrala LM dzieki sedziemu, w sobote bedzie podobny zwyciezca.Ja niestety obawiam się, że finał może wyglądać tak jak ostatnio coraz częściej wyglądają ważne mecze. Czyli powoli, ostrożnie, żeby tylko rywal krzywdy nie zrobił.


