Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 20 maja 2010, 11:58

Ale co więcej? Marca napisała, że klub chce szybko zamknąć transfer Silvy i to by było na tyle. W poprzednich dniach As trochę o nim przebąkiwał, ale żadnych konkretów.

Sam Mourinho już w przeszłości kilka razy mówił, że chciałby pracować w Hiszpanii, a Barcelona właściwie odpada i zostaje w domyśle Real, ale to tak na marginesie. Ja tam się nie dziwę, że akurat Ty MarcinW piszesz w taki sposób, bo o ile się nie mylę - jak się mylę, to mnie popraw - jesteś psychologiem, studentem psychologii, interesujesz się tymi zagadnieniami, czy cokolwiek mniej lub bardziej pokrewnego. Przynajmniej takie mam ogólne wrażenie po tym, na ile kojarzę Twoją działalność na tym forum. Do tego wszystkiego kibicujesz Interowi. Ale do rzeczy. Same procenty są tu mało istotne, po prostu jestem coraz bliższy pewności, że tak właśnie się stanie. Wynika to z kilku faktów.

Po pierwsze gdyby pozostanie Pellegriniego było dla Realu priorytetem, to o jego pozostaniu już byśmy wiedzieli.

Po drugie, gdyby byli inni kandydaci, niż Pellegrini i Mourinho, to niemal na pewno również byśmy o tym wiedzieli.

Po trzecie jest w okół tego tyle szumu zarówno w mediach hiszpańskich, jak i włoskich, że mało prawdopodobne jest by wszystko było wyssane z palca. A gdyby było, to ktoś już by temu zaprzeczył. Jak nie sam Mourinho lub jego agent - bo jak zgrabnie zrzucasz to na barki odciągnięcia uwagi i presji od finału Ligi Mistrzów - to Real Madryt na pewno.

Po czwarte Real niemal na pewno prowadzi już jakieś rozmowy z Mendesem. Ba, media już piszą o tym, jakich to niby transferów nie chce Mourinho, ale to z przymrużeniem oka. Mourinho po finale daje sobie kilka dni na podjęcie ostatecznej decyzji. Real przełożył decyzję w sprawie trenera w nowym sezonie na kilka dni po finale, choć miała być ona już podjęta. Przypadek?

Po piąte Mourinho potwierdza, że chce w przyszłości poprowadzić Real. Nie mówi tylko kiedy.

Jakbym jeszcze chwilę pomyślał, to pewnie by się coś jeszcze znalazło. To są niby tylko przesłanki, ale wzięte razem do kupy są naprawdę mocne i trudno oprzeć się wrażeniu, że coś naprawdę jest na rzeczy. Pewności jeszcze nie ma, ale bardzo duże prawdopodobieństwo jak najbardziej.

Wróć do „Hiszpania”