Webb to najgorsze co moglo sie przytrafic temu finalowi.
Odnosnie samego meczu - faworytem dla mnie jest Inter, ale Bayern moze sprawic niespodzianke. Jednak do dnia dzisiejszego nie jestem w stanie pojac, jak zespol z taka obrona jak Bayern dotarl az do finału. Normalnie precedens mamy.
Szkoda, ze nie Ribery nie zagra, a wszystkiemu winna jest moim zdaniem pewna blondyna, przez ktora Ribery stracil glowe.
Meczu i tak nie obejrze, bo bede na weselu siostry, ale mam nadzieje, ze wygra Bayern.



