A wnioskujesz to po tym, że mam odmienne zdanie od Twojego? Może jednak to Ty wróżysz z fusów?MarcinW pisze:Tak bardzo zasmakowałeś w hiperrzeczywistości tworzonej przez brukowce i dziennikarską hołotę zorientowaną jedynie na nakład (z szkodą dla prawdy), że zapomniałeś jak myśleć samodzielnie ? Wcześniej przetwarzanie informacji przychodziło Ci z bólem, ale jednak próbowałeś teraz ograniczasz swoją działalność do wchłaniania czyiś treści bez względu na sens, warunki itd...
Mourinho przychodził do Interu żeby wygrać LM, w przeciwieństwie do twojego klubu Real zawsze go ciągnął. Do was przyszedł tylko z powodu chwilowego braku roboty oraz ciekawemu wyzwaniu - konkurencja w Serie A jest żadna, mógł skupić się w całości na LM. Jeśli wierzysz w pocałunki herbu czy w łzy Jose i wielką miłość Portugalczyka do Interu - wierz sobie, nie mnie to oceniać. Jest w finale, jak wygra to co go tu będzie trzymać? To człowiek z ambicjami, który nie zadowoli się zbijaniem bąków na ławce w Interze, w nudnej lidze w której co chwilę dziennikarze obrabiają mu tyłek. On chce skopać dupsko Barcelonie, a Real jest do tego wymarzonym miejscem. Po co byłaby mu klauzula, że może odejść za mniejsze pieniądze jak wygra LM? Ja wiem, że to będzie dla Interu wielki cios. Nie musicie się z tym godzić, ale na pewno musicie się z tym liczyć - a Ty taką możliwość kategorycznie odrzucasz.
Nie znam osoby, która by się zatruła Finlandią. To za dobra wódka jest... Zakładał się nie będę, nie schodźmy do poziomu gimbusów.MarcinW pisze:A skoro jest to taka oczywista oczywistość to możemy wejść w mały zakładzik.Pewny zysk dla ciebie. Co Ty na to ? Np. osoba, która przegra wysyła 0,7 finlandii na wskazany adres, albo nie w końcu mam do czynienia z juventinim jeszcze zatruje. Może kaska ?


