Barcelona jakoś nie rzucała kłód po nogi zawodnikom, którzy chcieli odejść, bądź z nich zrezygnowano nawet tracąc na tym finansowo. Cesc sam musi się określić, albo już dorósł i przestał wierzyć w bajki, albo dalej będzie żył w marzeniach, że mając obok siebie Eboue, Campbella, Denilsona czy Bendtnera itd. może coś wygrać. Wenger mimo wszystko nie jest jednym z braci Grimm i bajki raczej są żałosne niż dobre. To tyle. Ktoś tu już pisał, że może mu dać jakieś picki w wyborze z La Masi, wtedy by znowu mogli kibice Arsenalu piać z zachwytu jak to wielki trener wynalazł kolejna perełkę. Złodziej dzieci.fieldy pisze:Jak ktoś podpisuje 8 -letni kontrakt, to powinien zdawać sobie sprawę, ze klub nie będzie chciał go oddać za 4.
Wreszcie 7 trafia w dobre ręce, choć gdyby nie Villa być może Pedro ponownie by podskoczył w hierarchii i to on otrzymałby 7. David mnie ogromnie cieszy i mam nadzieję, że spełni pokładane w nim nadzieje.




