JKM to niesamowicie mądry facet o poglądach nieprzystających do rzeczywistości.
Co z tego, że pewnie przegadałby większość naszych polityków szerokim oczytaniem, inteligencją i swoimi bon motami, skoro jego poglądy przystają do rzeczywistości jak Hitler do synagogi. Jego pomysł na wychowanie rodziny to średniowiecze, i to mroczne, jego poglądy na gospodarkę to powszechna anarchia, skrajny liberalizm, który nawet nie do średniowiecza, a do epoki kamienia łupanego by nas cofnął. Tym zabawniej to brzmi w porównaniu do jego sympatii do monarchii - niby każdemu wszystko wolno, ale jeden ma wszystkich za pysk trzymać, dziwne, że tak wielu nabiera się na takie skrajności.
Mikke to niesamowicie inteligentny człowiek, ale swój olbrzymi potencjał niech lepiej wykorzysta w brydżu, więcej tym da światu, niż wypowiadając herezje, na które, całe szczęście, łapie się ułamek procenta społeczeństwa. Szkoda, że nie ma normalnych poglądów zdolnych do zrealizowania, człowiek z takim charakterem byłby fantastyczny w partii "u koryta". A tak będzie tylko ciekawostką wywołującą u wielu uśmiech na twarzy, autorem słynnych haseł o dzieciach z downem czy IV Rzeszy propagującym w studiu telewizyjnym rzymski salut. Tacy też są potrzebni.
Szkoda tylko, że niektórzy chcą na niego głosować, bo mądrze mówi - wielu mówi mądrze w polskiej polityce, ale wielu też, jak JKM, mówi mądrze bardzo głupie rzeczy.



