Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post autor: Ebi » 21 maja 2010, 20:18

Wilmore pisze:
Trener Bayernu Monachium Louis van Gaal zaskoczył kibiców stwierdzeniem, że awans jego drużyny do finału Ligi Mistrzów to także efekt kontrowersyjnych decyzji sędziów. Z tego powodu Holender optuje za wprowadzeniem powtórek wideo jako pomocy dla arbitrów.

Podczas przedmeczowej konferencji prasowej Holender przyznał, że Bawarczycy nie należą być może do najsilniejszych zespołów w Europie, a gra w najważniejszym spotkaniu w Madrycie jest po części efektem szczęścia do arbitrów. - Inter, Chelsea, Barcelona czy Manchester United są z pewnością lepsze od nas – przyznał. - To jednak my gramy w finale. Być może pomogli nam w tym nieco sędziowie, a my potrafiliśmy to wykorzystać. Dlatego też warto zastanowić się nad wprowadzeniem konsultacji arbitrów z zapisem wideo - dodał.

Van Gaal pochwalił też opiekuna Nerazzurrich, Jose Mourinho, z którym zna się od wielu lat. - Myślę, że w tym momencie to jeden z czołowych trenerów. Nie mówię tego o wielu szkoleniowcach, ale on naprawdę na to zasługuje - wyjaśnił. - Zbudował w Mediolanie drużynę zwycięzców, to naparwdę trzeba docenić - zakończył.
Ma facet jaja, że potrafi prawdę przyznać. Gdyby nie sędziowie, to Bayernu by w finale nie było - choć myślę tu nie o meczu z ManU, tylko z Fiorentiną.
Powiedział "być może", więc aż tak ostro się znowu nie przyznał do wszystkiego ;-) Viola tez wbiła gola ze spalonego w rewanżu, a potem niesłusznie dwa odgwizdano przeciw Niemcom - ale to tylko historia. Wydaje mi się, że jego wypowiedź to raczej takie "podsumowanie" współczesnego ftubolu - w takiej LM często jedna decyzja, jeden strzał rozpaczy decyduje o tym, że klub, który miał odpaść w 1/8 finału wygrwa całe rozgrywki a błędy to nieodłączny element futoblu - że tylko przytoczę historie Porto w 1/8 w sezonie 2004 czy mecz Chelsea - Ovrebo rok temu w półfinale. Teraz także gol Klose pomógł drużynie, która prześlizgując się przed 1/8 i 1/4 jest w finale.

Wróć do „Puchary Europejskie”